Góry Sowie 1015 m n.p.m.

Góry Sowie to bardzo malownicze pasmo górskie, wchodzące w skład Sudetów Środkowych. Znajdują się one na terytorium województwa dolnośląskiego i rozpościerają się na przestrzeni 200 km2. Ich najbliższymi sąsiadami są Góry Wałbrzyskie, Góry Bardzkie oraz Góry Kamienne.

W Górach Sowich nie ma szansy na nudę – jest co zwiedzać, godzinami można zachwycać się pięknymi krajobrazami. Można udawać się na wyprawy rowerowe. Za każdym razem trzeba jednak pamiętać, że najwyższą władzę stanowi w tym regionie nie człowiek lecz przyroda. Kontakt z dziką naturą każdemu dobrze robi, dlatego też to dobry pomysł na turystykę chociażby weekendową. Baza noclegowa (Góry Sowie noclegi) jest bardzo gościnna, w wielu miejscach można wypocząć w sposób kameralny i rodzinny. Przyjeżdżać można przez cały rok, gdyż ten obszar "nie cierpi" na sezonowość.

Betonowa Wieża Bismarcka

Na najwyższym szczycie Gór Sowich, czyli na Wielkiej Sowie (1015 m n.p.m.) wybudowana została w pierwszej dekadzie XX wieku betonowa wieża. Inicjatorem był prezes dzierżoniowskiego Towarzystwa Sowiogórskiego Richard Tamm, który z powodu zawalenia się poprzedniej wieży namawiał wszystkich do wykorzystania trwałych materiałów do konstrukcji tej dość wysokiej (25 m). Patronem miał być kanclerz Otto von Bismarck. We wnętrzu umieszczone zostało zresztą jego popiersie, a trzy witraże także nawiązywały tematycznie do kanclerza. Wstęp do budowli był płatny – być może dlatego, że inwestycja kosztowała aż 20 000 marek, a być może dlatego, że w sposób naturalny miała przyjmować odwiedzających, których stać było na uiszczenie opłaty.

Porządku, jeszcze do lat 30-tych XX wieku, pilnował strażnik, jednakże wraz z jego śmiercią stróżostwa nie powierzono nikomu innemu. Po II wojnie światowej dwukrotnie próbowano nadać wieży inne imię, ale bezskutecznie – nazewnictwo nie przyjmowało się, ciągle wypychając na wierzch patronat Bismarcka. Zimą ta budowla wygląda jak z bajki – trudno jest sobie wyobrazić Wielką Sowę bez te wieży. Ale ta wyżyna  to także zimowe szaleństwo, uprawiane z pasją przez narciarzy – mają oni do swej dyspozycji wyciąg narciarski i oświetlone trasy zjazdowe.

O czym myślał Hitler?

Góry Sowie uruchomiły fantazje Adolfa Hitlera, okupione niestety śmiercią Żydów, którzy przeżyli likwidację getta w Łodzi. Budowa kompleksu Riese była przedsięwzięciem enigmatycznym, ale też szaleńczym jak na miarę tamtych czasów. Sztolnie wydrążone w górach zaskakują większość turystów, a wieść, że Hitler chciał stworzyć tutaj najprawdopodobniej fabrykę broni jądrowej jest wielce szokująca.

Słoneczny urlop nad Bałtykiem – Dźwirzyno

Dźwirzyno jest nadbałtycką wsią wczasowo-wypoczynkową, położoną w województwie zachodniopomorskim, w niewielkiej odległości od Kołobrzegu. Znajduje się na Wybrzeżu Trzebiatowskim, nad rzeką Stara Błotnica i nad Jeziorem Resko Przymorskie. Jest to obszar Natura 2000, czyli Trzebiatowsko-Kołobrzeski Pas Nadmorski oraz obszar ochrony ptaków „Wybrzeże Trzebiatowskie”. Takie położenie sprawia, że warto jest zwrócić szczególną uwagę na Dźwirzyno. Baza noclegowa cieszy się sporą popularnością, zatem nie jest to wioska kameralna. Noclegi trzeba planować ze sporym wyprzedzeniem [więcej: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,dzwirzyno,0.html], gdyż w sezonie letnim wyprawy "w ciemno" kończą się fiaskiem.

Dźwirzyno dawniej
Wieś pochodzi z XIII wieku – przynajmniej z tego okresu pochodzą pierwsze zapiski kronikarzy. Była to wówczas majętność klasztoru w Białobokach. Pierwotna nazwa osady to Dwirin, która wywodziła się od słowiańskiego słowa "dźwirze", które oznaczało wrota lub drzwi. Wieś była mocno związana z Regoujściem, które zresztą zapewniało okolicznym wsiom i miasteczkom dynamiczny rozwój pod względem handlowym. Niestety sukces kupców z Trzebiatowa był solą w oku kupców z Kołobrzegu, którzy postanowili zakończyć wyciek ich potencjalnych profitów do konkurencyjnego miasta. Podstępnie odseparowali Trzebiatów od Morza Bałtyckiego, a także współgrające z nim mniejsze osady. Kupcy pod osłoną nocy napadli na statki w porcie, obładowali je kamieniami i zatopili. W ten sposób zniszczyli w XV wieku Regoujście, a czyn ten w tamtych czasach miał wymiar bezpowrotny. Była jeszcze jedna szansa na powrót do czasów świetności całej okolicy, ale nie została ona wykorzystana. Dźwirzyno stało się cichuteńką wioską rybacką, którą zasiedlili osadnicy z Westfalii. „Fischer upper Rega” czyli "rybacy nad rzeka Regą" – stało się nowym określeniem Dźwirzyna. Prawdziwą nazwą ustanowiono Kolberger Deep, który funkcjonował do końca II wojny światowej. Pierwsi kuracjusze pojawili się tutaj w XIX wieku, rozpoczynając tym samym epokę turystyki we wsi.

Urocza plaża zaprasza
Plaża w dawnym Kolberger Deep jest jedną z najszerszych w Polsce. Od strony lądu otoczona jest przez wydmy i lasy sosnowe. Jest na niej wyznaczone kąpielisko morskie, przy czym turyści mają do swej dyspozycji także uroczyska nad jeziorem.

Moda na Kaszuby – Kartuzy

Kartuzy to urokliwe kaszubskie miasteczko położone na Pojezierzu Kaszubskim, a konkretnie w Szwajcarii Kaszubskiej. Kartuzy są otoczone przez cztery jeziora, a także przez liczne lasy i bory. Tak malownicze położenie sprawia, że turyści zastanawiają się czy Szwajcaria Kaszubska nie jest dla nich atrakcyjniejsza od Mazur, zwłaszcza, że baza noclegowa jest umiarkowana w cenach (szczegóły tutaj). Obiekty noclegowe w Kartuzach, mogą być także bazą wypadową do zwiedzania regionu i poznawania jego kultury. Nie ma tutaj żadnych ograniczeń co do pory roku dobrej na wypoczynek, chociaż lato jest okresem o wzmożonym turystycznym ruchu. Jest to raj dla grzybiarzy i wędkarzy, a także dla amatorów sportów wodnych. Swoje miejsce na ziemi znajdą także miłośnicy biernego wypoczynku, którzy lubią relaksować się nad brzegiem jeziora chociażby podczas czytania książek.

Oby żadna panna nie chciała być piękniejsza od Matki Boskiej

Legenda powiązana z powstaniem osady w XIV wieku niesie ze sobą przestrogę i namawia do pokory. Szlachcianka z Różęcina zbyt mocno oddała się kultowi własnego piękna. Bycie najpiękniejszą panną w okolicy już jej nie wystarczało. Postanowiła rywalizować o tytuł najpiękniejszej z samą Matką Boską. Rywalizowała z obrazem, ale bezskutecznie. Nie wiedziała, że jej zapędom przygląda się sam diabeł. Panna miała krzyknąć "Niech mnie diabli porwą, a muszę być piękniejszą!". Słowa te rzuciła bezmyślnie w niewłaściwą porę, gdyż czort tylko czekał na rozwój wydarzeń. Ponieważ otrzymał przyzwolenie, uprowadził piękną dziewczynę, a na miejscu, w którym zgubiła pantofelek jej zrozpaczony brat, Jan z Różęcina, postanowił ufundować klasztor.

Jan z Różęcina sprowadził do miasta Zakon Kartuzów, od którego zresztą wywodzi się nazwa miejscowości. Formuła zakonna była bardzo surowa i cechowała się celebrowaniem pustelniczego i minimalistycznego życia, całkowicie odosobnionego od pokus. Maksymą Zakonu Kartuzów było "memento mori". Maksyma ta jest "wbita" w klasztorny zegar słoneczny i poniekąd ma podkreślać upływ czasu. Dach Kolegiaty wygląda jak wieko od trumny, co także ma przypominać wiernym o przemijaniu i o tym, że śmierć jest nieunikniona.

Co poza kolegiatą?

Wbrew formule dawnego Zakonu, można oddawać się rozrywce. W mieście działają dyskoteki, są salony SPA – można zadbać o radość duszy i piękno ciała. Nieopodal miasta znajduje się Kaszubski Park Gigantów, gdzie najmłodsi poczują smak prawdziwych wakacji dzięki olbrzymim okazom, chociażby owadów czy mieszkańców lasów.

Darłowo – miejsce na wakacje

Wybór ciekawego miejsca na wakacje wcale nie jest taki prosty. Bowiem każdy z nas chciałby znaleźć miasto, w którym będzie można jednocześnie odpocząć, zrelaksować się, spróbować nowych rzeczy, przeżyć nutkę adrenaliny, zwiedzić ciekawe zabytki i wziąć udział w jakiś festynie czy interesującym wydarzeniu. Znalezienie takie miejsca wydaje się praktycznie niemożliwe. Czy rzeczywiście tak jest?

Przypatrzmy się ofercie Darłowa- nadmorskiego miasta położonego w północno-zachodniej Polsce, w dolinie rzeki Wieprzy i Grabowej. Na sam początek warto sprawdzić, czy w miejscu, do którego chcemy pojechać znajduje się odpowiednio rozwinięta baza noclegowa. W Darłowie nie ma tego problemu, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło "noclegi Darłowo" i już znajdujemy mnóstwo ofert- od tańszych miejsc namiotowych, pól campingowych, czy pensjonatów, po droższe hotele, wille czy ośrodki Spa. Każdy zatem znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

Plaże są zdecydowanie dużym atutem Darłowa. Znajduje się tutaj bowiem aż 5 km czystych, piaszczystych plaż. Środkiem biegnie rzeka Wieprz dzieląc ją na wschodnie i zachodnie. W skrócie można powiedzieć, że zachodnia część idealnie nadaje się do aktywnego wypoczynku, zaś wschodnia- raczej sprzyja relaksowi i odpoczynkowi. Na zachodniej plaży warto spróbować swoich sił w nartach wodnych, czy też skuterze. Wschodnia część zaś charakteryzuje się tym, że woda w morzu jest nieco cieplejsza, dzięki kamiennemu falochronowi. Miejsce to zatem świetnie nadaje się do kąpieli, szczególnie dla rodzin z dziećmi. 

Nie można także zapominać, że Darłowo to miasto obfitujące w wiele ciekawych zabytków. Najsłynniejszym jest bez wątpienia Zamek Książąt Pomorskich- podobno do dzisiejszego dniach po jego murach chodzi Biała Dama. Warto także zwrócić uwagę na kościół Mariacki oraz kościół św. Jerzego. Ponadto oczywiście nie można zapomnieć o ratuszu, który wyróżnia wspaniały, renesansowy portal. Ciekawym punktem zwiedzania jest również Galeria Ryb Morza Bałtyckiego. Niezapomniane atrakcje Darłowo to idealnie miejsce do wypróbowania wcześniej nieznanych nam rzeczy jak wspomniane już wyżej narty wodne i skuter wodny. Oprócz tych atrakcji można spróbować swoich sił w żeglarstwie.

Darłowo to wymarzone miejsce dla wędkarzy. Możemy tutaj uprawiać surf-casting – czyli łowienie ryb z brzegu, jak i popłynąć w niezapomniany, jednodniowy rejs wraz z rybakami w morze. Warto także wiedzieć, że będąc tutaj mamy możliwość robienia sobie niezwykle ciekawych wycieczek. Stanowią one świetną alternatywę dla siedzenia w domu w deszczowe dni. Szczególnie godna polecenia jest wycieczka na duńską wyspę Bornholm. Oprócz tego warto wybrać się do uzdrowiska Dąbki, Jarosławca, Słupska, Słowińskiego Parku Narodowego, Fortu Marian czy też do Cisowa. Podsumowując można zauważyć, że Darłowo spełnia wszelkie nasze wymagania odnośnie idealnego miejsca na wakacyjny wypoczynek!

Pamiątka z wakacji: piasek z Chłapowa

Chłapowo jest niewielkim ośrodkiem turystycznym położonym na północy Polski. Jest to nadmorska wieś nad Morzem Bałtyckim w urokliwym sąsiedztwie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, w powiecie puckim, gminie Władysławowo. Poza sezonem turystycznym miejscowość tę zamieszkuje ponad tysiąc mieszkańców. W sezonie liczba ta wzrasta, bowiem przyjeżdżają tu wczasowicze z różnych zakątków kraju, by odetchnąć świeżym nadmorskim powietrzem oraz nacieszyć oko nieskalaną, dziewiczą przyrodą Nadmorskiego Parku Krajobrazowego.

Chłapowo może być dobrym punktem wypadowym do okolicznych kurortów, takich jak Władysławowo, Jastrzębia Góra, Jastarnia czy Chałupy. Warto znaleźć nocleg właśnie w Chłapowie, gdzie unikniemy tłumów oraz zgiełku, a na wycieczki wybierać atrakcje znajdujące się w sąsiedztwie. W Chłapowie działa kilkadziesiąt obiektów noclegowych. Przeważnie w większości są to kwatery prywatne oraz niewielkie pensjonaty. W ofercie noclegowej można znaleźć również wolno stojące domki letniskowe wyposażone w aneks kuchenny, gdzie samodzielnie można przygotowywać posiłki. Ceny noclegów są bardzo różne, uzależnione od standardu obiektu oraz jego położenia. Niektóre mają w swojej ofercie również całodzienne wyżywienie. Szczegóły dotyczące poszczególnych ofert wypoczynku można znaleźć w internecie pod hasłem “noclegi Chłapowo” [lub pod adresem http://meteor-turystyka.pl/noclegi,chlapowo,0.html]

W samym Chłapowie znajdą się atrakcje turystyczne, które pozwolą aktywnie wypocząć. Można spędzić leniwy dzień na pięknej piaszczystej plaży z wysokim klifem. Plaża pokryta jest drobnym, czystym, białym piaskiem bez kamieni. Od strony wschodniej plaża łączy się z Władysławowem, jest to część bardziej tłumna, natomiast część zachodnia jest dużo spokojniejsza, sprzyja wyciszeniu oraz odpoczynkowi z dala od zgiełku. Uroku dodają jej rozmaite dojścia nad morze, od szerokich zejść schodami do małych,urokliwych rybackich ścieżek.

Wartym uwagi jest Chłapowski Klif ze ścieżką dydaktyczną oraz znajdujący się na nim punkt widokowy, skąd rozciąga się spektakularny widok na morze i przepiękną plażę. Plaża w Chłapowie stwarza wyśmienite warunki do uprawiania paralotniarstwa, wysoki klif jest wprost wymarzony do startu, wiatr przyjemnie niesie, a szeroka, piaszczysta plaża to lądowisko niemal idealne. Coraz więcej miłośników tego sportu wybiera co roku właśnie Chłapowo. Można wybrać się na piękny wschód słońca, poczuć orzeźwiający północny wiatr, rozkoszować się morską bryzą, spokojem i wdychać powietrze pełne nadmorskiego jodu. W ciągu dnia popularnością cieszą się kąpieliska strzeżone, rozgrywki piłki plażowej czy też przejażdżki skuterem. Plaża w Chłapowie jest wyśmienita na długie, relaksujące spacery, brzegiem morza można śmiało dotrzeć do Rozewia. Chłapowo jest spokojnym miejscem, stworzonym do relaksu. Warto się tam wybrać, by podziwiać piękno polskiego wybrzeża i w tym urokliwym miejscu odpocząć i naładować baterie.